Wrzesień w naszym samorządowym liceum od lat ma swój wyjątkowy rytm. Po wakacyjnej przerwie wracamy nie tylko do szkolnych ławek, ale również do wspólnego działania, poznawania się i budowania relacji. Jedną z ważnych tradycji początku roku szkolnego jest wyjazd integracyjny licealistów, który pozwala rozpocząć nowy rok w nieszablonowy sposób.
W dniach 6–12 września 2026 roku uczniowie Liceum Ogólnokształcącego ZSO im. Edwarda Szylki w Ożarowie wyruszyli w europejską podróż, której głównym kierunkiem były kraje Beneluksu. Na trasie znalazły się Niemcy, Holandia, Belgia i Luksemburg, a bazą wypadową podczas kilku dni podróży była Kolonia.
Kolonia – europejska przygoda zaczęła się na słodko
Pierwszym miastem na trasie była położona nad Renem Kolonia. Zwiedzanie rozpoczęliśmy nietypowo, bo od wizyty w Muzeum Czekolady. Poznaliśmy tam historię tego wyjątkowego przysmaku – od uprawy kakaowca aż po proces powstawania gotowej czekolady.
Po słodkim wstępie przyszedł czas na spacer po centrum miasta, którego historia sięga czasów rzymskich. Zobaczyliśmy między innymi monumentalną Katedrę Kolońską, ratusz, kościół św. Marcina, Stary Rynek i okolice Starego Miasta oraz targ rybny. Kolonia pokazała nam swoje różne oblicza – od zabytków i śladów wielowiekowej historii po tętniące życiem ulice i zielone przestrzenie.
Amsterdam – miasto kanałów, rowerów i niezwykłej atmosfery
Kolejnego dnia udaliśmy się do Amsterdamu. Deszczowa aura charakterystyczna dla holenderskiej stolicy nie zdołała ostudzić naszego zapału do odkrywania miasta. Wędrując ulicami wśród charakterystycznych, wąskich kamienic, poznawaliśmy historię miasta, jego mieszkańców, sztukę i kulturę. Zobaczyliśmy między innymi Pałac Królewski na placu Dam, kościół Westerkerk, Dom Anny Frank oraz słynny Bloemenmarkt.
Nie mogło oczywiście zabraknąć rejsu po kanałach. Z pokładu łodzi mogliśmy spojrzeć na Amsterdam z zupełnie innej perspektywy i podziwiać jego charakterystyczną architekturę, mosty i kanały.
Bruksela – lekcja o Europie prosto z Parlamentu Europejskiego
Po Niemczech i Holandii przyszedł czas na Belgię, a dokładniej na Brukselę – kosmopolityczną stolicę, w której historia spotyka się ze współczesnością, a europejska różnorodność jest widoczna niemal na każdym kroku.
Dzięki naszej lokalnej przewodniczce, mogliśmy spojrzeć na Brukselę nie tylko oczami turystów, ale również lepiej zrozumieć jej wyjątkowe miejsce na mapie Europy. Poznaliśmy zarówno Górne, jak i Dolne Miasto. Zobaczyliśmy między innymi katedrę św. Michała i św. Guduli, Pałac Królewski, Dom Króla, Manneken Pis oraz Grand-Place – jeden z najbardziej niezwykłych placów Europy.
Szczególnym punktem pobytu była wizyta w Dzielnicy Europejskiej oraz Parlamencie Europejskim. Dzięki uprzejmości Biura Poselskiego europosła pana Adama Jarubasa uczniowie uczestniczyli w prelekcji poświęconej Unii Europejskiej, spotkali się z europosłem panem Łukaszem Kohutem oraz mieli możliwość wejścia na galerię sali plenarnej Parlamentu Europejskiego.
Była to wyjątkowa lekcja europejskości – okazja, by zobaczyć miejsce, w którym podejmowane są decyzje dotyczące milionów Europejczyków. Przede wszystkim jednak mogliśmy przekonać się, że Europa to nie tylko instytucje i polityka, ale także wspólnota ludzi, wartości i odpowiedzialności za wspólną przyszłość.
Luksemburg – mały kraj, wielkie wrażenia
Kolejnym punktem podróży był Luksemburg. Stolica Wielkiego Księstwa zachwyciła nas malowniczym położeniem na skalistych wzgórzach, imponującymi fortyfikacjami i niezwykłym połączeniem średniowiecznej historii z nowoczesnością. Stare Miasto i dawne fortyfikacje znajdują się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Podczas zwiedzania poznaliśmy najważniejsze miejsca związane z historią i współczesnością miasta. Zobaczyliśmy między innymi ruiny zamku na skale Bock, historyczne kazamaty, Plac Konstytucji ze słynnym pomnikiem Złotej Damy, katedrę Najświętszej Marii Panny, Pałac Wielkich Książąt oraz Chambre des Députés – siedzibę luksemburskiego parlamentu.
Szczególne wrażenie zrobiła na nas historia twierdzy, która przez wieki należała do najważniejszych w Europie i zyskała przydomek „Gibraltaru Północy”. Nie zabrakło także europejskiego akcentu. Luksemburg jest jednym z ważnych ośrodków Unii Europejskiej – na Kirchbergu znajdują się między innymi Europejski Trybunał Sprawiedliwości, Europejski Bank Inwestycyjny, Europejski Trybunał Obrachunkowy oraz Sekretariat Generalny Parlamentu Europejskiego.
Podczas przemieszczania się po mieście korzystaliśmy z tramwajów, a przy okazji mogliśmy przekonać się, jak działa bezpłatny transport publiczny. Luksemburg niewielki, ale wrażeń – całkiem sporo.
Frankfurt nad Menem – ostatni przystanek
Ostatnim zagranicznym miastem naszej podróży był Frankfurt nad Menem – miejsce, w którym historia żyje w niezwykłej symbiozie z nowoczesnością. Zabytkowe place, budynki i ślady wielowiekowej historii sąsiadują tu z nowoczesnymi wieżowcami tworzącymi charakterystyczną panoramę miasta.
Frankfurt poznawaliśmy razem z przewodnikiem, który przybliżył nam najważniejsze symbole miasta. Zobaczyliśmy między innymi Römer – słynny frankfurcki ratusz, katedrę frankfurcką, kościół św. Pawła, Dom Goethego oraz Żelazny Most, z którego rozciąga się widok na Men i panoramę miasta.
Na zakończenie nie mogło oczywiście zabraknąć zakupów. Udaliśmy się na Zeil – najsłynniejszą ulicę handlową Frankfurtu, pełną sklepów, domów towarowych, ulicznych artystów i miejskiego gwaru. Był to ostatni spacer po europejskiej metropolii przed drogą powrotną do Polski.
Podróże kształcą – i to na wiele sposobów
Pełni obrazów, nowych doświadczeń i wrażeń, które jeszcze przez wiele tygodni, a pewnie i miesięcy, będą układać się w naszych głowach, ruszyliśmy w drogę do Ożarowa. Wróciliśmy nie tylko z bogatą galerią zdjęć, ale przede wszystkim z historiami, wspomnieniami i poczuciem, że kolejny kawałek Europy stał się nam bliższy.
Podróże kształcą – to powiedzenie podczas tego wyjazdu nabrało szczególnego znaczenia. Sześć dni spędzonych wspólnie było okazją do poznawania historii, geografii, kultury i języków, ale również do rozwijania samodzielności i odpowiedzialności za siebie oraz innych. Wspólna podróż uczyła współpracy, organizacji, troski o grupę, otwartości i tolerancji. Każda rozmowa w języku obcym, spotkanie z inną kulturą czy konieczność odnalezienia się w nowym miejscu była kolejną okazją do zdobywania praktycznych umiejętności.
Był to więc nie tylko wyjazd integracyjny, ale także wyjątkowa lekcja – taka, której nie znajdziemy w podręczniku. Lekcja świata, samodzielności, relacji i odpowiedzialności. A przede wszystkim lekcja bycia razem.
Kolonia, Amsterdam, Bruksela, Luksemburg i Frankfurt – pięć miast, tysiące kilometrów i niezliczona liczba wspólnych chwil. To właśnie z takich chwil powstają wspomnienia, które tworzą naszą szkolną historię.
















































